Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich

Rosną nam skrzydła

Codziennie podejmujemy w całym kraju dziesiątki interwencji. Mamy wolontariuszy w 92 powiatach. Powstają platformy, strony internetowe. Na bazie Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, jej doświadczeń i struktur powstaje nowa inicjatywa, Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich. Obok starej, wypróbowanej gwardii do akcji wkracza nowe pokolenie. Przeważają studenci, świeżo upieczeni absolwenci, ale trafiają się też osoby, które dopiero będą zdawały maturę. W samej Warszawie wolontariuszy jest ponad 50, w kraju to setki. Dzięki nim potrafimy dotrzeć z pomocą, dobrym słowem czy choćby wsparciem psychicznym do każdego potrzebującego w kraju. Grupa młodych dziennikarzy, „korespondentów wojennych” opisuje nasze interwencje, zmagania, działania pomocowe. Jest też grupa informatyków odpowiedzialnych za budowę stron, ich administrowanie, łączność. Powstaje ogólnopolska infolinia. A wszystko to praktycznie bez budżetu w oparciu o skromne środki Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej i wpłaty w systemie Patronite. Jeden z naszych działaczy alarmuje, że w jego kamienicy na warszawskiej Pradze mieszka niepełnosprawna kobieta w mieszkaniu bez łazienki i z toaletą na podwórku. Natychmiast jedzie tam nasza wypróbowana w bojach emerytka Jola, a w ślad za nią szykuje się do wizyty Jagoda, świeżo upieczona lekarka, która ma pomóc w załatwieniu grupy inwalidzkiej. Postanawiamy wymóc na mieście przyznanie kobiecie godziwego lokum, na które kobietę, która ma 1100 zł renty, będzie stać. Pod Gdańskiem rodzina czeka na pomoc prawnika. Nie dają sobie rady z pętlą zadłużenia. Zgłasza się prawniczka, ale nie ma czym dojechać. Ogłaszamy na naszej platformie internetowej, że potrzebny kierowca z samochodem, który ją zawiezie. Załatwione.W Kłodzku nikogo nie mamy, a dzieje się tam rodzinna tragedia. Kierowca TIRa, Tomek wsiada w ciężarówkę i jedzie. Dokumenty wysyła do Warszawy pocztą. Pracuje nad nimi Bartek, student trzeciego roku prawa. Potem konsultuje to z naszym mecenasem, Piotrem. Piotr chwali studenta za pomysły i rozeznanie. Rodzina z Kłodzka dostanie stosowną pomoc prawną. System działa. Po każdej udanej interwencji rosną nam skrzydła.

Piotr Ikonowicz